Czy słusznie boimy się morfiny bardziej niż tabletek na ból głowy?

Pacjenci boją się, że zostaną narkomanami. Bliscy lękają się, że Chorego otrują. Wszyscy boją się nadchodzącej śmierci. A Chory cierpi. Czasem naprawdę mocno.

Opioidofobia

Na szczęście coraz rzadsza. Sytuacja, gdy boimy się, że z naszej chorej Babci uczynimy ćpuna zależnego od narkotyków. Nie ma się co dziwić. Mówimy przecież o lekach nazywanych opioidami, lekami narkotycznymi… jeszcze niedawno w Polsce aby wykupić taki lek trzeba było w aptece stać ze specjalną, widoczną już od progu różową receptą. Tymczasem badania pokazują, że uzależnienie jest bardzo trudne do wywołania. A u Pacjentów w terminalnym stadium choroby prawie niemożliwe (4 przypadki na ponad 11’000 Chorych w badaniu z Bostonu).

Groźniejszy paracetamol?

Okresowo media obiegają zupełnie fałszywe informacje o morfinie. Bazujące na prostych skojarzeniach, na emocjach. Tymczasem morfina okazuje się bezpieczna. Z powodu dużej rozpiętości dawek możliwych do stosowania, łatwości podawania i jednocześnie dużej kontroli przyjmowania (Chory podaje sobie sam, pilnuje przerw, notuje dawki, lek stosowany jest pod nadzorem lekarza, często dodatkowo pod nadzorem pielęgniarskim) rzadko dochodzi do przedawkowania. Z drugiej strony mamy przeciwbólowy paracetamol: dostępny pod wieloma nazwami, często dołączany do innych leków, łatwy do kupienia w aptece czy stacji benzynowej. Efekt: zatruć paracetamolem np. w Australii jest blisko 10 tysięcy rocznie, aż 20 na rok kończy się zgonem.

Jak stosuje się morfinę?

Tak, by było bezpiecznie. Nie po to, by Chorego uzależnić, ale po to, by chronić Go przed objawami: silnym bólem, ogromnym bólem, czasem wręcz gigantycznym. Czasem przed dusznością. Każdy z lekarzy dobierających leczenie przeciwbólowe wie, że dawkę morfiny się “miareczkuje”. Co to znaczy? Że zaczyna się od dawek niskich i obserwując reakcje Chorego powoli się je zwiększa, aż do uzyskania komfortu przez Pacjenta. W ten sposób morfiny przedawkować nie można, zatruć nią Bliskiego także.

Dlaczego morfina jest czasem niezbędna?

Jest lekiem przeciwbólowym, który potrafi poradzić sobie z nasilonym bólem. Łatwo jest rozpocząć leczenia, łatwo dobrać odpowiednią dawkę i w razie potrzeby modyfikować ją (większa/mniejsza). Jeśli jest taka potrzeba, można morfinę podawać domięśniowo, dożylnie oraz (co bywa przydatne w domu) podskórnie.

Dodatkowo są wskazania inne niż ból do jej stosowania. Może to być na przykład nie dająca się opanować duszność. Zwykle u Chorych z bardzo zaawansowaną chorobą płuc (np. POChP). Niewielkie dawki tego leku dobrze sobie radzą z objawami u tych Chorych. Rozsądne i mądre stosowanie morfiny pod nadzorem lekarza, jak każdego innego leku, jest bezpieczne.

Lek. Aleksander Biesiada, Lekarz rodzinny i hospicyjny

Podobne posty