Słowa Maksa Paradysa, bohatera filmu „Seksmisja” to przyszłość niejednego seniora nad Wisłą. Już w tej chwili upośledzenie wzroku i ślepota dotyczą niemal 1,5 mln Polaków po 50 roku życia, a będzie ich znacznie więcej.

Zuzanna Opolska, dziennikarka Medonet

Naukowcy twierdzą, że jesteśmy zaprogramowani na 120 lat, dlaczego w takim razie tracimy wzrok w połowie drogi? Raport „Okulistyka i choroby siatkówki. W aspekcie zdrowego i aktywnego starzenia się” podsuwa nam kilka odpowiedzi. Brakuje kompleksowej diagnostyki chorób oczu, środki przeznaczone na leczenie nie są wystarczające, a czas oczekiwania na świadczenie z reguły przekracza rok. Jest coś jeszcze – nie doceniamy znaczenia profilaktyki.. Według badań, przeprowadzonych przez TNS Polska, co trzeci Polak nigdy nie był u okulisty! Parafrazując J. F. Kennedy’ego: nie pytaj, co Twoje oczy mogą zrobić dla ciebie, zapytaj co Ty możesz zrobić dla zdrowia oczu?

Za krótkie ręce

Druk w książce stał się rozmazany, a litery na ulotce nieczytelne? W pierwszej chwili odsuwamy od siebie przedmioty, żeby lepiej widzieć. Z czasem nasze ręce stają się za krótkie… To presbiopia – naturalny proces starzenie się oka. Czeka każdego z nas po 40-tce. Szacuje się, że do roku 2020 liczba osób zmagających się ze starczowzrocznością na świecie wyniesie około 1,3 miliarda!

– Presbiopia to pogorszenie wzroku na skutek zesztywnienia soczewki i pogarszającej się zdolności akomodacji oka. Mówiąc obrazowo wyobraźmy sobie, że ściskamy w dłoni gumową piłeczkę. Kiedy jest nowa, a dłoń młoda i silna, nie mamy z tą czynnością najmniejszego problemu, jednak z czasem osłabione wiekiem mięśnie dłoni nie są w stanie ścisnąć jej równie mocno jak kiedyś. Z kolei materiał, z którego wykonana jest piłeczka, również ze starości, coraz trudniej się odkształca. Pierwszy etap starzenia soczewki zachodzi skokowo, a utrata możliwości akomodacji jest wyraźna. Z biegiem czasu wada pogłębia się już mniej gwałtownie- komentuje okulista, prof. Andrzej Grzybowski.

Na to jak szybko starzeją się nasze oczy wpływ ma wiele czynników: regularna i długotrwała praca przed monitorem, zażywanie antydepresantów i leków przeciwhistaminowych, nieodpowiednia dieta i używki.

Oko we mgle

Wraz z wiekiem nasza soczewka staje się i mniej elastyczna, i bardziej mętna. To sprawia, że do wnętrza oka dociera mniejsza ilość światła, które ulega rozproszeniu. W efekcie obraz obiektów staje się zamazany, a my mamy wrażenie, że oglądamy świat przez zabrudzone okno. Żywe kolory bledną, a widzenie w nocy czy w słoneczny dzień jest utrudnione.

– Zaćma, czyli zmętnienie soczewki dotyczy osób powyżej 60 roku życia, a im jesteśmy starsi tym prawdopodobieństwo jej wystąpienia jest większe. U 70-latków wynosi około 60 proc., a u 90-latków już 90 proc. Jest to choroba postępującą, która stopniowa pogarsza widzenie i ogranicza przez to komfort życia. Zmętnienie soczewki może doprowadzić do tak dalece upośledzonego widzenia, że pacjent danym okiem jest w stanie rozpoznać tylko światło. Jeśli dotyczy to obu oczu to samodzielna egzystencja staje się niemożliwa, a chory wymaga stałej opieki ze strony innych osób wyjaśnia prof. Grzybowski.

Obecnie jedyne dostępne leczenie to operacja. Im mniej zaawansowana choroba, tym jest ona efektywniejsza. Niestety, długie kolejki do refundowanych zabiegów usuwania zaćmy sprawiają, że pacjent czeka rok, dwa lata, a nawet trzy lata. I traci wzrok…

Czarna plama

Na AMD (Age-related Macular Degeneration) czyli zwyrodnienie plamki związane z wiekiem najbardziej narażone są osoby po 60-tym roku życia. Poza innych czynników ryzyka wymienia się uwarunkowania genetyczne i styl życia – zwłaszcza palenie papierosów. Poza tym, na stan siatkówki niekorzystnie wpływają: miażdżyca, nadciśnienie tętnicze i wysoki poziom cholesterolu. Typowe objawy to zniekształcenie obrazu, obniżenie poczucia kontrastu i widzenia barw, krzywienie się linii prostych i występowania plamy – tzw. mroczka w centrum pola widzenia.

Przy AMD pierwsze zmiany są bardzo dyskretne i mogą nie wpływać na jakość naszego widzenia. Będą natomiast widoczne na dnie oka, gdzie zaczną odkładać się złogi produktów przemiany materii siatkówki tzw. druzy. Choroba może postępować inaczej w zależności od tego, jaką formę przyjmie. O ile postać sucha postępuje bardzo powoli i zmiany, które pojawiają się w siatkówce, przez wiele lat mogą nie dawać żadnego odzwierciedlenia w ostrości widzenia, o tyle w postaci wysiękowej dynamika postępu choroby jest bardzo szybka. Zwykle w ciągu kilku miesięcy dochodzi do pogorszenia zmian na siatkówce oraz w jakości widzenia. W przypadkach nieleczonych postaci wysiękowej może dojść do całkowitej utraty wzroku – tłumaczy prof. Andrzej Grzybowski.

Życie z postępującym AMD jest trudne, ale w pierwszych etapach choroby nie skazuje nas na uzależnienie od innych. AMD można leczyć, kluczowe jest jednak wczesne wykrycie. Dlatego tak dużą rolę odgrywa profilaktyka, czyli dieta bogata w składniki korzystne dla wzroku takie jak luteina, zeaksantyna, kwasy tłuszczowe omega-3, witaminy C, E, selen i cynk, aktywność fizyczna, stosowanie okularów słonecznych i unikanie palenia tytoniu.

Podobne posty